- Czas nam sprzyja. Mamy koniec roku szkolnego, mamy mniej uczniów w szkole, mamy lepsza pogodę i lepsze warunki do uprawiania sportu na zewnątrz. Poza tym idą wakacje - stwierdził Robert Marcinkowski, starosta gostyński.
- Co do terminu, nie dam dziś gwarancji, że te szczepienia skończą się wraz z końcem wakacji. Chociaż, biorąc pod uwagę wskaźnik wyszczepialności w powiecie gostyńskim, to jest jednym z najwyższych w Wielkopolsce - tłumaczył starosta.
- Włodarz powiatu dodał, że jest szansa, że cała populacja zostanie zaszczepiona w ciągu czterech miesięcy. - Nie gwarantujemy jednak dostaw szczepionek. Jesteśmy gotowi nawet na to, żeby zwiększyć ilość szczepień do nawet 3 tys. tygodniowo. Zakładamy, żeby tę halę wraz z początkiem roku szkolnego zwolnić, ale ja dziś państwu nie daję gwarancji. To jest też zależne od sytuacji epidemiologicznej w skali całego kraju.
Warto dodać, że w Gostyniu mogą zaszczepić się także mieszkańcy innych powiatów. W punkcie sczepień w hali ZSO cały czas jest dostępny lekarz. - Są punkty gdzie nie ma lekarza, bo w tej chwili nie ma takiego obowiązku - dodaje R. Marcinkowski.
(raf)




















