Z powiatu

Interpunkcja na sesji Rady Powiatu Gostyńskiego czyli spór o nadliczbowy przecinek

Interpunkcja na sesji Rady Powiatu Gostyńskiego czyli spór o nadliczbowy przecinek
Zdjęcie: YouTube
Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Gostyńskiego podjęto uchwałę w sprawie przekazania gminie Krobia kompetencji w zakresie utrzymywania zieleni przydrożnej na terenie gminy w roku 2021. W treść projektu wkradł się jednak mały błąd...

Projekt był oczywiście wcześniej opiniowany przez komisję. Podczas omawiania go na sesji doszło jednak do wymiany zdań pomiędzy przewodniczącym samorządu, a jednym z radnych.

- Pozwolą państwo, że w ramach dyskusji chciałbym dokonać korekty językowej przy pierwszym wprowadzającym zdaniu. Za nawiasem nie powinno być przecinka. Tam znalazł się przecinek, on jest nadliczbowy. Należy go skasować - poinformował radnych Alfred Siama, przewodniczący Rady Powiatu.

Ta wypowiedź nieco oburzyła Antoniego Kusia, który postanowił odnieść się do kwestii pojawiających się błędów językowych w projektach uchwał.

- Prosiłem, żeby jeżeli chodzi o kropki i przecinki, żeby przed sesjami... są komisje, itd., a nie na sesjach mówimy wciąż o kropach, przecinkach. To już dla ludzi co nas oglądają... No prosiłem z całym szacunkiem panie  przewodniczący, mamy tyle czasu... - mówił radny.

 

Rzecz jasna, to powyższego stwierdzenia odniósł się przewodniczący. - Nie zgodzę się z panem. Odpowiem polemicznie. Jako przewodniczący podpisuję się pod każdą uchwałą, która zostanie podjęta. Nie chcę doprowadzić do sytuacji, że podpisuję się pod uchwałą zawierającą błędy językowe. Ja te błędy widzę, ale widzę indywidualnie i nie mogę na własną rękę podjąć decyzji o ich wyeliminowaniu. Jeśli jestem na posiedzeniu komisji i jeśli jest dana uchwał z błędem językowym, to zwracam uwagę - odniósł się A. Siama. - Chciałem panu uzmysłowić, że kwestie języka są bardzo ważne, równie ważne jak zawartość merytoryczna uchwały - zakończył.

 

Powyższa dyskusja nie miała jednak większego wpływu na głosowanie, bowiem uchwała została przyjęta przy jednym głosie wstrzymującym.

A warto dodać, że tego dnia, nie był to jedyny błąd pisarski, który wkradł się w projekt uchwały. Oczywiście "wyhaczył" je przewodniczący A. Siama.

(raf)





Zobacz także


Czytaj również