Na tym jednak sprawa wcale nie musi się zakończyć. O nieetycznym zachowaniu jednego z funkcjonariuszy wobec swoich koleżanek na początku roku został poinformowany komendant gostyńskiej policji. Sprawa trafiła do prokuratury, najpierw gostyńskiej, a potem rawickiej. Ta jednak odmówiła wszczęcia dochodzenia.
- PR Rawicz w dniu 5 marca 2021 roku odmówiła wszczęcia dochodzenia w sprawie dotyczącej zawiadomienia czterech pokrzywdzonych uznając, że opisane przez nie zdarzenia wyczerpują znamiona czynu zabronionego z art. 217 par 1 k.k. w związku z art. 12 par 1 k.k.(naruszenie nietykalności cielesnej), czyli występku ściganego z oskarżenia prywatnego i brak jest interesu społecznego w kontynuowania ścigania go z urzędu - informuje Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. - Podstawę tej decyzji stanowiła ocena zeznań pokrzywdzonych oraz materiałów zgromadzonych w toku postępowania dyscyplinarnego. Wszystkie zachowania wskazane przez pokrzywdzone prokuratura oceniła jako naruszenie nietykalności cielesnej z art. 217 par 1 k.k. ścigane z oskarżenia prywatnego. Pokrzywdzone mogą złożyć do sądu prywatny akt oskarżenia domagając się pociągnięcia do odpowiedzialności sprawcy naruszenia ich nietykalności cielesnej - stwierdza rzecznik.
Jednocześnie w komendzie prowadzone jest sprawdzająco-wyjaśniające wobec pracownika.




















