Oto przykład działania jednego z oszustów. W godzinach popołudniowych do drzwi mieszkania samotnie zamieszkującej starszej kobiety, zapukał mężczyzna podający się za „hydraulika”. W rozmowie, poinformował seniorkę, że celem jego wizyty jest sprawdzenie drożności rur, a kiedy został wpuszczony do mieszkania nakazał kobiecie nalewać wodę w łazience. Po zakończonej wizycie, 82-latka zorientowała się, że z mieszkania zostały jej skradzione pieniądze w kwocie kilku tysięcy złotych, portfel z kartami płatniczymi, dokumenty oraz biżuteria. Natychmiast poinformowała o tym policję.
Inne zgłoszenie policjanci otrzymali, gdy mężczyzna podający się za „pracownika wodociągów” wszedł do mieszkania 73-latki, a po kilkunastu minutach i sprawdzeniu instalacji wodnej wyszedł. Po pewnym czasie bliski starszej osoby zorientował się, że z mieszkania zniknęło kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Pamiętajmy!
Oszuści i złodzieje wykorzystują ludzką niewiedzę i łatwowierność. Nieustannie modyfikują metody swojego działania. Informują o awarii wody, instalacji gazowej, grzewczej czy elektrycznej. Nierzadko wskazują na konieczność wymiany pieca gazowego, drzwi wejściowych czy okien. Na swoje ofiary wybierają najczęściej starsze, samotnie mieszkające osoby.
Kiedy do naszych drzwi zapuka osoba podająca się za pracownika administracji powinniśmy zweryfikować, czy faktycznie w naszym budynku doszło do awarii i czy w związku z tym są prowadzone jakieś działania. Wszyscy lokatorzy powinni znać numery telefonów, pod którymi można kontaktować się w takich sprawach. Można je znaleźć na stronach internetowych spółdzielni mieszkaniowych oraz na tablicach ogłoszeń przy klatkach schodowych.
Pomimo presji czasu, jaką zawsze próbują wywrzeć oszuści, nigdy nie działajmy w pośpiechu!




















