Jeden z klientów sklepu wzbudził podejrzenia pracowników. Mężczyzna nerwowo rozglądał się po sklepie i długo nie mógł się zdecydować co do wyboru butów. W końcu przymierzył buty sportowe, swoje stare włożył do kartonu i odłożył na półkę.
Po tym wyszedł ze sklepu, nie płacąc za towar.
Pracownik sklepu, który wybiegł za mężczyzną, ujął go i powiadomił policjantów.
Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce, okazało się, że 30-latek odpowie za kradzież dwóch par obuwia. Miał bowiem na nogach buty w dwóch różnych rozmiarach - jeden w rozmiarze 42, drugi w rozmiarze 43.
Jak wyjaśnił podczas przesłuchania, było to wynikiem jego niedopatrzenia, ponieważ chciał ukraść jedną parę butów w tym samym rozmiarze.
Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży mienia o wartości prawie 500 złotych. Za popełnione wykroczenie odpowie przed sądem. Grozi mu kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.


















